4 wypadki – 16 kolizji

, Powiat, Z archiwum policji

Fot. z archiwum policji

W miniony weekend na terenie powiatu cieszyńskiego w czterech wypadkach drogowych rannych zostało pięć osób. Odnotowano też 16 kolizji drogowych. Policja po raz kolejny apeluje o rozsądek i rozwagę na drodze. Pamiętajmy, że chwila naszej nieuwagi może kosztować nas lub innych uczestników ruchu drogowego utratę zdrowia lub życia. Jak dodają policjanci, wsiadając za kierownicę jesteśmy odpowiedzialni nie tylko za siebie, ale i pozostałych użytkowników dróg.

- Przez cały weekend była ładna, słoneczna pogoda, a warunki drogowe były bardzo dobre. Mimo tego doszło do wielu wypadków i kolizji, w których na szczęście nikt nie zginął. Dużo pracy mieli policjanci, strażacy, pracownicy pogotowia i służby drogowe. Do niebezpiecznych zdarzeń doszło na drogach krajowych, wojewódzkich i gminnych – informuje podkom. Rafał Domagała, rzecznik prasowy cieszyńskiej policji.

Ostatni dzień marca był najtrudniejszym dniem dla kierowców pod względem ilości zdarzeń drogowych w powiecie cieszyńskim. Tego dnia odnotowano aż 3 wypadki i 8 kolizji. Dwa wypadki odnotowano w Cieszynie i jeden w Bąkowie. Najpierw, przed południem, w Cieszynie na ul. Bielskiej, 27-letni kierowca golfa potrącił kobietę na przejściu dla pieszych. Ranna 80-letnia mieszkanka Cieszyna trafiła do szpitala. Po godz. 13.00 na ul. Katowickiej w Cieszynie 57-letnia mieszkanka miasta, kierująca renaultem, zderzyła się z motocyklem. Ranny kierowca jednośladu, 51-letni cieszynian, został przewieziony do szpitala. Godzinę później do oficera dyżurnego cieszyńskiej policji w Bąkowie zgłoszono kolejny wypadek. Na skrzyżowaniu ul. Wiślańskiej i Głównej zderzyły się dwa samochody. Kierowca opla insignia, 34-letni mieszkaniec Zbytkowa, wyjeżdżając z drogi podporządkowanej, zderzył się oplem corsą kierowanym przez 36-latkę z Rudnika. Ranna kobieta z urazem nóg trafiła do szpitala.

- W sobotę rano turyści i mieszkańcy powiatu, zmierzający w kierunku górskich kurortów, musieli się liczyć ze sporymi utrudnieniami w ruchu z powodu wypadku, do jakiego doszło na ulicy Katowickiej w Ustroniu. Droga była zablokowana przez kilka godzin, a objazdy zorganizowano przez centrum miasta. Wszystko przez kierowcę ciągnika siodłowego z naczepą, który podczas manewru wyprzedzania zderzył się dwoma samochodami osobowymi. Dwie osoby podróżujące samochodem osobowym zostały ranne. Kierowcy ciężarowej scanii, 62-latkowi z Gliwic, nic się nie stało. Okoliczności wszystkich wypadków wyjaśniają policjanci z cieszyńskiego wydziału kryminalnego – dodaje Rafał Domagała. - Ładna pogoda, a z tym związana sucha nawierzchnia i dobra widoczność, sprzyjają ryzykownym i niebezpiecznym zachowaniom kierowców. Konsekwencje tego mogą być tragiczne.

mat. pras.

Drukuj Drukuj