W Cieszynie podczas kontroli drogowej Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego w Katowicach ustalił, że przewożony ładunek sklasyfikowano jako nadtlenek organiczny typu C. Materiał ten cechuje wysoka reaktywność, a jego gwałtowny rozkład stwarza zagrożenie pożarowe i wybuchowe. Inspektorzy ustalili też, że w pojeździe brakowało instalacji do stałego monitorowania temperatury przestrzeni ładunkowej.
Dlaczego monitoring temperatury jest wymagany?
Nadtlenki organiczne przy wzroście temperatury mogą wydzielać toksyczny gaz oraz przejść do gwałtownego rozkładu. Systemy monitorowania mają wykrywać przekroczenie temperatury krytycznej i natychmiast alarmować kierowcę. Alarm umożliwia podjęcie działań mających na celu ustabilizowanie warunków przewozu, co zmniejsza ryzyko zapłonu lub eksplozji. WITD Katowice podkreśla znaczenie automatycznego nadzoru nad temperaturą w ładunkach o takiej charakterystyce.
Co ustalili inspektorzy podczas kontroli?
Kontrola wykazała, że pojazd nie był wyposażony w wymaganą instalację monitorującą temperaturę ładunku. Kierowca zgłosił inspektorom brak zamontowanego systemu i wskazał, że elementy urządzenia przechowywał w kabinie pojazdu. Inspektorzy odnotowali, że brak takiego systemu uniemożliwia natychmiastowe wykrycie przekroczenia temperatury krytycznej i włączenie alarmu dla osoby prowadzącej pojazd.
W kontekście przepisów ADR klasyfikacja ładunku determinuje wymagania dotyczące wyposażenia pojazdu, dokumentacji i kwalifikacji personelu. Odpowiednie przygotowanie transportu opiera się na informacji o substancji przewożonej i doborze środków zabezpieczających. Inspekcja drogowa pełni rolę kontroli zgodności tych elementów podczas przewozów towarów niebezpiecznych.
Kierowca przechowywał części systemu monitorowania w kabinie pojazdu, zamiast instalować je w przestrzeni ładunkowej.